Zamknięcie dużego kontraktu wytwarza szczególny rodzaj wieczoru. Ludzie zaangażowani szli do tego miesiącami, napięcie właśnie opadło i nikomu specjalnie nie spieszy się do domu. Szukają miejsca dyskretnego na tyle, by móc swobodnie rozmawiać, i dobrego na tyle, by czuć się nagrodzonym.
White Chocolate odpowiada na ten brief. Sklepiona piwnica pod Starym Miastem, sześć prywatnych salonów, przygaszone złote światło i brak przypadkowego ruchu przechodzącego obok stolika. To lokal dyskretny z założenia, co ma znaczenie, gdy rozmowa dotyczy spraw, które nie są jeszcze publiczne.
Dyskrecja jako funkcja
Wejście jest nieoznakowane, a salony naprawdę prywatne. Dla grupy świętującej coś wrażliwego handlowo to nie detal estetyczny, tylko powód wyboru tego miejsca.
Nikt nie przechodzi obok Waszego stolika w drodze gdzie indziej.
Dobre na wieczory z klientem
Świętowanie kontraktu często obejmuje drugą stronę stołu, czasem przyjezdną z zagranicy. To znacznie podnosi poprzeczkę dla lokalu. Dobrze zaprojektowany bar w piwnicy na Starym Mieście to miejsce, do którego można zabrać klienta bez tłumaczenia się, i zapada w pamięć inaczej niż bar hotelowy.
W całym lokalu mówi się po angielsku, co usuwa tarcie przy gościach zagranicznych.
Krótki termin to norma
Kontrakty zamykają się wtedy, kiedy się zamykają, co rzadko jest wygodne. W środku tygodnia zwykle jesteśmy w stanie przyjąć małą grupę z dnia na dzień - zadzwońcie, a powiemy uczciwie, co jest wolne.
Otwarte codziennie od 20:00, do 03:00 od niedzieli do środy, do 04:00 w czwartek i do 05:00 w piątek i sobotę.
Najczęstsze pytania
Jak prywatne są salony?
Naprawdę prywatne. Każdy to osobne pomieszczenie, a nie odgrodzony kąt, a sam lokal jest dyskretną, nieoznakowaną piwnicą. To normalny wybór na rozmowy, które nie są jeszcze jawne.
Czy można zarezerwować z krótkim wyprzedzeniem?
W środku tygodnia zwykle tak, szczególnie przy mniejszej grupie. Zadzwońcie, a powiemy, czym faktycznie dysponujemy, zamiast zgadywać.
Czy to dobre miejsce na goszczenie zagranicznych klientów?
Bardzo. Angielski jest w użyciu w całym lokalu, wnętrze jest charakterystyczne, a nie generyczne, i jest kilka minut od hoteli na Starym Mieście.
Czy obsługujecie kolacje biznesowe?
Jesteśmy klubem, a nie restauracją, więc mowa o drinkach i atmosferze, nie o kolacji. Wiele grup je wcześniej gdzie indziej i przychodzi do nas od 20:00.
Gdzie dokładnie jesteście?
ul. Św. Tomasza 16, 31-183 Kraków, Stare Miasto, blisko Rynku Głównego. Dyskretne wejście, kamienne schody w dół. Wyłącznie dla pełnoletnich.
Uczcijcie podpis
Zadzwońcie po dyskretny salon na wieczór po zamknięciu kontraktu.



