Czekolada to trudna rzecz do wsadzenia w kieliszek. Zrobiona źle jest ciężka, mdląca i bliższa deserowi niż drinkowi - dlatego bardzo wiele barów w ogóle unika tej kategorii albo traktuje ją jako grudniową ciekawostkę.
Skoro klub nazywa się White Chocolate, unikanie tematu nigdy nie wchodziło w grę. Bar spędził nad tym problemem sporo czasu, a autorskie drinki traktują tu czekoladę jako składnik do zbalansowania, a nie smak do nawarstwiania.
Podejście
Sztuką jest powściągliwość i kontrast. Czekolada działa, gdy coś ją przecina - gorycz, sól, cytrus, charakter alkoholu - a rozsypuje się, gdy pozwoli jej się dominować. Nasze drinki są zbudowane wokół tej zasady, a nie wokół słodyczy.
Biała czekolada jest szczególnie trudna, trudniejsza niż gorzka, bo wnosi słodycz i tłuszcz bez goryczy dającej gorzkiej czekoladzie strukturę. Zmuszenie jej do działania w kieliszku zajęło najwięcej czasu.
Poza autorskimi
Jest też pełny bar. Klasyczne koktajle, wybór whisky, wino i wszystko inne, czego można oczekiwać - a wielu gości spędza u nas cały wieczór, nie zbliżając się do drinka czekoladowego.
Autorskie są tym, co warto spróbować raz, a spora część osób odkrywa, że zamawia je ponownie.
Wieczór, który pasuje im najbardziej
Tłusty czwartek, ostatni czwartek przed Wielkim Postem, gdy cały kraj je pączki, a bar oparty na czekoladzie staje się najbardziej logicznym miejscem w Krakowie na wieczór.
Przez resztę roku też sprawdzają się doskonale. Otwarte codziennie od 20:00 przy ul. Św. Tomasza 16, na Starym Mieście.
Najczęstsze pytania
Czy naprawdę podajecie koktajle czekoladowe?
Tak, to znak firmowy baru. Klub jest nazwany od czekolady, a karta drinków to porządnie udźwiga, a nie traktuje jako ciekawostkę.
Czy są bardzo słodkie?
Są zbudowane wokół równowagi, a nie słodyczy. Czekolada działa, gdy coś ją przecina, więc nasze drinki używają goryczy, soli, cytrusa i charakteru alkoholu, żeby nie zamieniły się w deser.
Czy jest też normalny bar?
Tak, pełny - klasyki, whisky, wino i wszystko inne. Wielu gości nigdy nie zamawia drinka czekoladowego.
Czy jest najlepszy wieczór, by ich spróbować?
Tłusty czwartek, ostatni czwartek przed Wielkim Postem, gdy Polska spędza dzień na pączkach. To jedyna data w roku, kiedy cały motyw się zgadza.
Czy macie wersje bezalkoholowe?
Zapytajcie przy barze. Drinki bezalkoholowe traktujemy tu poważnie, a nie jako dodatek.
Spróbujcie tego z szyldu
Zadzwońcie po salon i sprawdźcie, czy nazwa jest zasłużona.



